Podlaska Brygada Rekonstrukcji
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Zaciągnij się do Podlaskiej Brygady
Zostań strzelcem, jeźdźcem, lub puszkarzem. Przeżyj przygodę swego życia, rusz z nami na wyprawy do wielu miast Polski i za jej granice. Zgłaszaj się na forum lub pisz meile - czekamy.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

Andrzej
02/05/2012 09:53
Dzieki Brygadzie za fantastyczne przyjęcie. Dobry humor i dobrą robotę!

Proboszcz
20/03/2012 12:48
Informacje o Zdobyciu Tykocina są uaktualniane w zakładce "Zdobycie Tykocina".

Proboszcz
02/01/2012 22:11
Dobry pomysł.

Andrzej
02/01/2012 20:33
życzę wszystkim wszystkiego najlepszego w 2012 r. Darmowych biletów na Euro 2012 nie życzę. Może zorganizujemy strefę kibica z telebimem w Tejszy ?

Proboszcz
27/12/2011 19:15
Pamietamy i pozdrawiamy.

toratoratora
27/12/2011 18:29
ja mam zdjecia z Kluszyna z 2010.. ten pokot przed namiotami i Adama z patelnia pierogow.. pamietacie? albo Grajewo i garniec zupy piwnej...

toratoratora
27/12/2011 18:28
POzdrawiam Tykocin i CALE BRACTWO ! CZOLEM !

Proboszcz
26/12/2011 07:14
Super, że się tym zająłeś. Ja oczywiście pojade.

janusz
24/12/2011 10:45
zbieram ekipe do zwiezienia lodki.Moze po swietach.A tak przy okazji to wszystkiego dobrego dla wszystkich na swieta i now rok.

mari
08/10/2011 19:14
Witam. Zapraszam na strone na tematy pilki nożnej. http:// mari.xaa.pl

Proboszcz
28/03/2011 16:31
Link do fotek ze spływu: https://picasaweb.google.
com/Probollo/Przebisniegi
IIIPrzemarsRzeczny2627032
011#


Proboszcz
23/02/2011 09:40
Spotkanie zwyczajowe u mnie we czwartki. W najbliższy 24 lutego również.

Proboszcz
07/02/2011 10:50
ma kto zdjęcia z kuligu i imprezki sobotniej?

dziuny05
01/02/2011 17:04
Fotki fajne,a co do imprezy to niewiele wiem,zadzwoń

Proboszcz
25/01/2011 06:45
Dziuny, fotki ze strzelania są specjalnie dla Ciebie. Szykuj wolne w swej nowej robocie na sobotę 5 lutego. Będzie (się) działo.

Proboszcz
24/01/2011 16:38
Maćkowi J. z Zamościa urodził się syn. Gratulacje.

Proboszcz
21/11/2010 07:43
Spotkanie tradycyjnie w poniedziałki o 19:00 u mnie.

Mały przemarsz w duzym śniegu

Był 13 luty i wszystko zaczęło się niewinnie. Ot chcieliśmy nowym członkom naszej grupy zrobić zwyczajowe godzinne szkolenie. Nie znaleźliśmy wolnego od samochodów i śniegu placu w mieście więc poszliśmy za rzeczkę, zabierając nieco obozowego sprzętu. Założyliśmy też żupany wychodząc z założenia, że nie ma co po cywilnemu przed neofitami paradować. Zabraliśmy też dwa snopki chrustu - zima jest więc będzie się przy czym ogrzać. A skoro będzie ognisko to przyda się i jakieś jedzonko.
No i obładowani trafiliśmy na wąski pasek lądu pomiędzy Narwią a jej starorzeczami. Po chwili płonęło już ognisko, grzmiały rusznice i trajkotały języki panów instruktorów. Kawałek blachy posłużył za patelnię a jako jedyny w grupie wegetarianin zrobiłem kolegom słoninkę tartą z groszkiem. To taki siedemnastowieczny przysmak. Kolegom potrawa smakowała, kucharz palców nie oblizywał. Po opróżnieniu ładownic i napełnieniu brzuszków przypomnieliśmy sobie, że przecież w lutym 1656 roku, konfederaci założyli pierwszą blokadę zajętej przez radziwiłłowskich i szwedzkich żołnierzy twierdzy oraz że w czasie ostatniego udanego szturmu na zamek w styczniu 1657 r. była tęga zima. I właściwie to była taka zima, jakiej uroki podziwiamy dzisiaj. A więc hajda, ruszyliśmy na Radziwiłła. Początkowo mieliśmy iść brzegiem, ale po zaliczeniu kilkunastu orłów w sięgającym metra śniegu weszliśmy na skute starorzecze. Leżący na lodzie śnieg był bardziej przyjazny. Generalnie, to historyczne ciuszki lepiej chroniły nas przed naturą niż współczesne wdzianka naszych towarzyszy podróży. Okazało się, że długie buty to się w 17 wieku przydawały nie tylko do konnej jazdy ale i do śnieżnych galopad.
Gdy dobrnęliśmy do stóp jednego z dwóch zachowanych bastionów robiło się już ciemno. Jednogłośnie przyznaliśmy, że ludzie Sapiehy to twardziele, bo 350 lat temu szybko zdobyli broniony przez strzelców i fińskich pikinierów bastion, podczas gdy my na ten kilkumetrowy wzgórek wspięliśmy się w czasie umożliwiającym kilkukrotne nabicie odprzodowych muszkietów. Podobnie było z drogą do kamienicy zamkowej - wciąż śnieg, śnieg i jeszcze więcej śniegu. Na swoje nieszczęście zatrzymaliśmy się na majdanie zamku na odpoczynek, i w tym miejscu dopadła nas myśl: przecież oprócz zamku to się jeszcze zdrajcy z okupantami w alumnacie trzymali. W 1657 roku było jednak trochę inaczej, bo sapieżyńscy najpierw zdobyli alumnat a potem zamek a my odwrotnie. Chociaż przyznam, że wybraliśmy dobry kierunek, bo dziś, dla wielu po zdobyciu alumnatu nie udaje się niczego więcej zdobyć. Ale może 350 lat temu nie było tu knajpy.
Galeria

Dodane przez Proboszcz dnia luty 15 2010 23:09:29689 Czytań - Drukuj
Copyright © 2006
Powered by v6.01.6 © 2003-2005 | Red Dawn by:

507390 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie